Jak ćwiczyć samemu śmiech bezwarunkowy


TERAPIA ŚMIECHEM

Medytacja Wewnętrznego Uśmiechu

Badania dowodzą, że samo uniesienie kącików ust powoduje pozytywną reakcję organizmu – wydzielanie „hormonów szczęścia” oraz rozluźnienie ciała. Ta prosta wizualizacja wywodzi się z tradycji taoistycznej i od 2,5 tysiąca lat uznawana jest za skuteczną metodę uzdrawiania… Zadbaj więc już dziś o swój wewnętrzny uśmiech… jadąc w autobusie, siedząc w poczekalni, albo prostu wygospodaruj chwilę dla siebie w ciszy. Możesz też poprosić kogoś, by odczytał dla Ciebie spokojnym głosem poszczególne kroki tej techniki. 1, 2, 3…. zaczynamy!

  1. Zamknij oczy, weź głęboki wdech nosem, zatrzymaj oddech na krótką chwilkę i zrób wydech ustami. Powtórz jeszcze dwa razy. Przez resztę medytacji oddychaj lekko, swobodnie przez nos.
  2. Unieś kąciki ust lekko ku górze.
  3. Pozwól, żeby uśmiech przeniósł się do oczu.
  4. Wyobraź sobie, że Twoje spojrzenie jest przyjazne i łagodne (możesz wtedy pomyśleć o jakimś miłym wydarzeniu lub osobie).
  5. Poczuj jak to z pozoru banalne ćwiczenie wpływa na Twoje wnętrze, pozostań świadoma/my swoich odczuć.
  6. Teraz wyobraź sobie, że uśmiech spływa z uszu do karku, a z oczu do nosa i policzków. Poprzez język wlewa się do krtani.
  7. Prześlij ten ciepły uśmiech przez grasicę do serca. Wyobraź sobie, że przepełnia Cię radość, miłość i współczucie. Wszystkie złe nastroje, niecierpliwość i pośpiech znikają. Jest tylko radosne „tu i teraz”, a Twoje serce wypełnia moc uśmiechu.
  8. Teraz prześlij uśmiech do płuc. Poczuj jak przenika on do najdrobniejszych pęcherzyków. Oddychaj głęboko i poczuj jak uchodzi z Ciebie wszelki smutek i przygnębienie, nabierasz nowej energii do życia.
  9. Poślij uśmiech do wątroby (prawy dolny łuk żeber).
  10. Teraz poślij uśmiech i płynącą z niego energię do nerek. Poczuj, jak wypełnia je spokój i zdrowie.
  11. Teraz przejdź z wewnętrznym uśmiechem do śledziony (lewy dolny łuk żeber). Poczuj jak harmonijnie pracuje.
  12. Skieruj uśmiech w stronę narządów płciowych. Poczuj ich ogromną i spokojną siłę życia.
  13. Wróć z uśmiechem do punktu wyjścia, czyli do swoich ust. Otwórz oczy i zachowaj ten wewnętrzny uśmiech na zewnątrz.

Tekst: Piotr Sady, Dorota Sztobryn

Jak ćwiczyć samemu śmiech bezwarunkowy – kilka praktycznych wskazówek.

  1. Zacznij od krótkiej fizycznej rozgrzewki rozciągając i rozluźniając poszczególne części ciała. Zrób głęboki wdech, a wraz z wydechem wypowiedz sylabę „haaaaaa…”, otwierając szeroko usta. Postaraj się opróżnić całe płuca z powietrza przy wydechu. Powtórz kilka razy. Następnie przejdź do klaskania w dłonie w rytmie 1-2-3, przenosząc ręce raz na jedną, raz na drugą stronę.
  2. Do klaskania dodaj głośne wypowiadanie sylab: „ho ho, ha ha ha”, oddychaj głęboko. Kontynuuj dodając jeszcze więcej ruchu, a jeśli masz na to siłę i ochotę – możesz poruszać się po linii okręgu lub z jednego miejsca w drugie. Pamiętaj o głębokim oddechu.
  3. Wykonaj ćwiczenie „lwa”: wysuń język jak najdalej, otwórz usta szeroko, dłonie ułóż na kształt „łapy lwa” i postaraj się „ryknąć śmiechem”. To ćwiczenie powinno rozluźnić mięśnie twarzy, język i gardło oraz ułatwić wykonywanie kolejnych ćwiczeń.
  4. Możesz także wykonać ćwiczenie „Uwaga! Pod napięciem”: wyciągnij rękę, jakbyś chciał/a chwycić jakiś przedmiot znajdujący się w pobliżu i odskocz szybko ze śmiechem, jak porażony/-a prądem. Wiele ćwiczeń śmiechowych nie wymaga interakcji z partnerem/grupą. Możesz ułożyć sesję według własnego pomysłu, bądź zaglądając do listy z ćwiczeniami.
  5. Klaszcząc w dłonie, powtarzaj „Super, super, hej!”. Możesz także wykonać kilka śmiechowy skoków.
  6. Pamiętaj, by między ćwiczeniami wykonywać także głębokie oddechy – to pomoże Ci “uwolnić” śmiech przeponowy. Zrób wdech i wydech nosem licząc do czterech zarówno przy wdechu jak i wydechu. Następnie wykonaj wdech i na wydechu spróbuj się po prostu śmiać, lub wymawiać sylaby “ha ha ha” (Twój mózg i tak otrzyma bodziec do wytwarzania relaksujących hormonów i podniesienia odporności :)). Połóż rękę na brzuchu pod żebrami i poczuj pracę przepony. Stopniowo wydłużaj oddech, zachowując taką samą długość wdechu i wydechu.
  7. Opowiedz wybraną historyjkę (np. o czymś, co ostatnio bardzo Cię zdziwiło, albo o tym, co robiłaś/robiłeś dziś rano itd.) w tzw. języku nonsensu (wypowiadasz przypadkowe zbitki głosek, gestykulując przy tym i okazując emocje za pomocą mimiki twarzy).

Tekst: Halina Gliwa– trener terapii śmiechem

 

Szybki kontakt
+
Wyślij!