Medycyna integracyjna


 

 

O medycynie integracyjnej z dr Preeti Agrawal rozmawia Anna Gurynowicz, prezes Endopositive International

Jestem w najpiękniejszym miejscu we Wrocławiu z panią doktor Preeti Agrawal, twórczynią miejsca, które ma w sobie duszę. Miałam sposobność doświadczenia tego, co klinika ma do zaoferowania. Chciałabym, aby pani doktor opowiedziała, jak doszło do stworzenia tego miejsca.

Przez 23 lata mojej praktyki lekarskiej obserwowałam medyczne podejście do pacjentów i efekty leczenia, dochodząc do wniosków, że medycyna zachodnia nie spełnia wszystkich warunków potrzebnych do optymalnej troski o pacjenta. Zaczęłam zgłębiać istotę choroby i poszukiwałam najlepszych sposobów na wspomaganie zdrowia – od diety po aspekty psychologiczne.

Ta Klinika jest owocem moich doświadczeń lekarskich i wieloletnich poszukiwań. Integrative Medical Center to miejsce, w którym pacjentem zajmujemy się całościowo. Choroba jest informacją o jakimś problemie. Jeśli podejdziemy do pacjenta jako do człowieka, a nie zbioru narządów, możemy odnaleźć jego źródło. Dzięki spojrzeniu na wzajemne relacje pomiędzy ciałem, umysłem oraz emocjami danego człowieka, możemy opracować indywidualne rozwiązanie na indywidualny problem każdego z pacjentów. Połączyliśmy to, co jest najlepsze w medycynie zachodniej z innymi tradycyjnymi medycynami – chińską, ajurwedą i naturopatią. Przykładamy też uwagę do psychologicznych aspektów zdrowia pacjenta. Wierzymy, że choroba jest jednym ze sposobów na dotarcie do siebie i uzdrowienie. Naszym zadaniem jako lekarzy i terapeutów jest uruchomienie procesu samoleczenia w najbardziej bezpieczny sposób. Takie podejście wymaga ogromnego doświadczenia. Kiedy przedmiotem zainteresowania jest pacjent, można uleczyć naprawdę każdy przypadek.

Chciałabym, abyśmy porozmawiały trochę o znaczeniu słowa: MEDYCYNA INTEGRACYJNA. Jak widać praktykuje się tutaj: TCM, refleksologię, ajurwedę i wiele innych. Jak pani doktor wspomniała, leczenie integralne wymaga wiele doświadczenia – każda medycyna ma swoje miejsce i czas w leczeniu. Wiem, że jest tu wiele niesamowitych masaży i chciałabym skorzystać ze wszystkich, jednak zaznaczyła pani, że nie wszystkie byłyby wskazane. Dlaczego?

Każdy lek i terapia w zachodniej medycynie ma swoje przeznaczenie. Podobnie jest w terapiach naturalnych, z tą tylko różnicą, że o ile w przypadku leków mamy tego świadomość, o tyle w przypadku terapii naturalnych dominuje myślenie, że skoro coś jest naturalne, to można to praktykować przy każdej okazji i samodzielnie, bez zewnętrznej kontroli.

W przypadku chorób przewlekłych proces detoksu może pójść w niebezpiecznym kierunku. Bardzo często organizm nie oczyszcza się w pożądany sposób, ponieważ nie jest do tego przygotowany. Nawet masaż może okazać się zbyt radykalny. Przykładowo masaż ajurwedyjski Abhyanga jest bardzo intensywny i gdy wątroba, nerki i/lub jelita nie pracują prawidłowo, taki masaż mógłby wzmóc problemy lub doprowadzić do jakichś komplikacji. Warto wspomnieć, że podłożem naszego zdrowia są jelita i jeśli nie są odpowiednio przygotowane, uruchomienie oczyszczania organizmu jest niebezpieczne. W takich przypadkach zaczynamy stopniowo – najpierw dbamy o jelita, wątrobę i dopiero wtedy zmierzamy strategicznie do celu. Wybór odpowiedniej terapii takiej jak refleksologia, shiatsu, Abhyanga czy osteopatia jest niezmiernie ważny. Jeśli podchodzimy do niego w sposób świadomy, ze znajomością uwarunkowań, terapie te sprawdzają się znakomicie. Nawet osoby, które borykały się z poważnymi chorobami, już po kilku tygodniach odzyskują równowagę. Oczywiście, nie pozostajemy na tym etapie i kontynuujemy proces leczenia według wiedzy i potrzeb pacjenta.

Bardzo interesujące. Co prawda mówimy tu wiele o zdrowiu kobiety, endometriozie i typowo kobiecych przypadłościach, jednak wiem, że leczy się tu wiele innych chorób.

Przychodzą do nas osoby, które są zniechęcone poszukiwaniem drogi do zdrowia, osoby zrezygnowane, uwikłane w różne relacje, rodzice z autystycznymi dziećmi, sfrustrowani, bo nie wiedzą, co mają dalej począć. Pomagamy w każdym przypadku, szukamy razem dobrych rozwiązań, nie ograniczamy się do leczenia poszczególnych chorób. Bardzo dużo uwagi przykładam do wnikliwego wywiadu z pacjentem, co pomaga mi zorientować się w całościowym obrazie jego zdrowia. O wiele łatwiej wtedy dotrzeć do istoty choroby, a poznanie pacjenta bardzo pomaga w leczeniu. Jednak są też przypadki, w których nie możemy pomóc i mówimy o tym otwarcie. To pacjent decyduje o tym, czy chce wyzdrowieć. Zdarza się, że pacjent podświadomie pragnie swojej choroby i wówczas musimy mu na to pozwolić. Jest to dość trudna sytuacja, ale choroba okazuje się esencją jego życia, czymś, co stanowi o nim samym. Naszą rolą jest jedynie pomoc w podjęciu odpowiedniej decyzji.

Zauważyłam, że jest to naprawdę piękne miejsce, wszystko jest przemyślane, ładnie zorganizowane i ma taki radosny wygląd. Jednak to, co zwróciło moją szczególną uwagę, to psycholog, który podchodzi do pacjenta, gdy ten czeka na wizytę, i pyta o samopoczucie bądź chęć rozmowy o swojej sytuacji. To nie jest coś, co zdarza się w zwykłych placówkach zdrowotnych, a jest szalenie ważnym elementem, który pomaga czuć się dobrze w takim miejscu.

Kiedy odwiedzam takie miejsca jak spa, od samego wejścia czuję się dobrze, bo wszystko wygląda ładnie, przyjemnie pachnie, palą się kadzidełka bądź świeczki, stoją kwiaty… I gdy pracowaliśmy nad projektem tego miejsca, zdecydowaliśmy, że zrobimy to właśnie w taki sposób. Przecież jest to miejsce, w którym mamy się leczyć, a więc czuć się dobrze. To miejsce powinno rezonować z nami i z tym, co jest podstawą naszej pracy. Stąd właśnie te kolory, świeże kwiaty, przemiany sezonowe, dobra, łagodna muzyka, która relaksuje… Jesteś tu po to, by wyzdrowieć – to jest komunikat, który płynie ze stosowania tych wszystkich elementów.

Zauważyłam jeszcze jedną rzecz. Podajecie tu jabłka! Nie ma tu maszyn z colą i słodkimi batonikami, wszystko jest naprawdę zdrowe. Zdecydowanie stoicie za wszystkim, czego uczycie. To naprawdę fascynujące. Jestem osobą, która naprawdę wiele od siebie wymaga, jestem wybredna i nigdy bym nie poleciła czegoś, do czego nie jestem przekonana w 100%. To jest miejsce, w którym się zakochałam, które naprawdę gorąco polecam. Polecam je wszystkim, którzy szukają drogi do zdrowia. Jak słyszeliśmy, jest to pewien proces. Proces poznawczy, w którym odnajdujemy samych siebie. Dowiadujemy się o sobie rzeczy, o których nigdy byśmy nie pomyśleli.

Dokładnie tak, jest to podróż do zdrowia. Jedna rzecz w jednym czasie, krok po kroku, do przodu. Zaczynamy od diety, obserwujemy siebie, a następnie robimy kolejny krok. Uwalniamy stłumione emocje, by poznać siebie. Pomocne są w tym terapie, które oferujemy pacjentom – terapię śmiechu, qigong, jogę, terapie relaksacyjne i pracę z oddechem. Większość z nich jest darmowa dla naszych pacjentów. Warto tego wszystkiego spróbować, doświadczyć i wybrać odpowiednią formę dla siebie. Uczestnicząc w ten sposób w procesie leczenia, stajesz się swoim własnym lekarzem. Naszym celem jest to, by przychodzili do nas nie tylko pacjenci, ale również osoby, które są zdrowe i chcą pielęgnować zdrowie. Stąd też Festiwal Zdrowia, który organizujemy co roku. Ktoś, kto już spróbował chodzić ścieżką zdrowia, staje się przykładem dla tych, którzy jej jeszcze szukają – w bliskim otoczeniu, rodzinie, sąsiedztwie. Właśnie w taki sposób można kogoś zarazić zdrowiem.

Jeszcze jeden ważny detal, nie ma tu brukowców. Zamiast tego, są świetne pozycje o zdrowiu napisane przez panią doktor i innych lekarzy. Bardzo dziękuję doktor Agrawal za możliwość doświadczenia tak miłych wrażeń. To chyba najpiękniejsze wspomnienia w mojej całej historii zdrowia i choroby. Dziękuję w imieniu kobiet, które znam i które się tu leczą, jak również tych, których jeszcze nie znam, a którym gorąco polecam to miejsce. Dziękuję bardzo.

Szybki kontakt
+
Wyślij!