Detox & Rejuvenation Retreat 14 – 19 wrzesień


W IMC łączymy współczesną wiedzę ze starą medycyną mającą 5 tys. lat, mówiła Dr Preeti Agrawal, czerpiemy z mądrości starożytnych systemów medycznych, które rozumieją człowieka i docierają do przyczyn choroby i pomagają uwolnić potencjał samoleczenia. Kiedyś wierzono, że człowiek jest kosmosem, wszechświatem i w nim zawarte są wszelkie możliwości samoleczenia i samoregulacji.

Z powodu nadmiaru pracy, tłumionych emocji, negatywnego myślenia, braku sezonowego oczyszczania, złego odżywiania i nieregularnego wydalania dochodzi do zastoju i przez to ciało doświadcza objawów chorobowych i potrzebuje pomocy. Obecnie powszechny jest brak zrozumienia choroby i leczenie objawów poprzez wycinanie zmiany i tłumienie objawów co często powoduje nowe choroby i nawroty.

To, czego uczymy w IMC to, że Zdrowie jest w nas a podróż ku zdrowiu polega na odkrywaniu mechanizmów, które ciało posiada, poprzez edukację i doświadczenie a nie suche rady, w morzu których się obecnie topimy. Od trzech lat realizujemy te programy i widzimy, że aby przyniosły one pożądane efekty musi być  w nas gotowość i otwartość oraz pragnienie zmiany.

Staramy się uświadomić naszym pacjentom, że człowiek jest też ciałem energetycznym a negatywne myśli mają niskie wibracje, które powodują choroby. Medycyna chińska rozumie kanały energetyczne i widzi gdzie są bloki. Świadomość emocji jest bardzo istotna. Jeśli mielimy w sobie w kółko negatywne myśli, to karmimy ciało negatywną energią. Samoświadomość emocji pomaga regulować przepływ energetyczny. W języku angielskim Emotion – oznacza energię w ruchu. Energia potrzebuje ujścia, jeśli nie ma ujścia ulokuje się w najsłabszym narządzie. Tłumienie emocji, nie pokazywanie ich jest początkiem 90% chorób. Drugą przyczyną jest nadmiar emocji, krzyk przekazywany innym, taka energia wraca do nas i ma destruktywny wpływ na nasze komórki.

Obserwuję często, że nawet w stanie choroby nowotworowej, kiedy pacjenci przychodzą na kroplówkę lub inną terapię, bardzo się spieszą i chcą wyjść jak najszybciej, nie pozwalając ciału nawet na przyjęcie terapii, nie wierzą w relaks tylko tabletki i wstrzyknięcia. Ciało jest inteligentne ale potrzebuje wsparcia, układ parasympatyczny potrzebuje snu, oddechu, oczyszczania, zdrowego jedzenia i relaksu. Ze względu na tryb życia w przyszłości będzie więcej chorób powodowanych słabością układu parasympatycznego takich jak: nerwice, depresje bezsennosć. Będzie tak dopóki ludzie nie zrozumieją, że aby ciało mogło doskonale funkcjonować, muszą być spełnione pewne warunki. Układ nerwowy możemy sami regulować, jeśli nauczymy się życia w zgodzie z naturą i naturalnymi cyklami w przyrodzie, np. dzień jest do pracy a noc do spania.

Dieta to ważny czynnik zdrowego stylu życia, ale my tutaj nie mówimy o tym co i ile masz jeść. Uczymy ogólnych zasad jak jeść wg pory roku, spożywać obfite śniadania, nie jeść za późno wieczorem, dawać sobie odpocząć od jedzenia, robić przerwy między posiłkami, nie podjadać, nie pić podczas jedzenia aby nie rozcieńczać soków trawiennych, oraz nie jeść wtedy, kiedy oczuwamy silne emocje, stres.

Detoks polega także na oczyszczaniu przez jedzenie dlatego u nas dieta jest warzywna ale po zakończonym detoksie możemy modyfikować dietę wg uznania. Ważne są przyprawy jak np. imbir, pieprz, kurkuma, kozieradka i równoważenie smaków. Poczujmy jak się czujemy po danym posiłku, poczujmy czy nasze ciało potrzebuje tych produktów. Nasze ciało powinno mówić nam co i ile mamy jeść. Zdrowe odżywianie to odkrywanie swoich potrzeb, po czym się czuję lepiej a po czym gorzej. Oczywiście poza tym jemy świeżo i naturalnie. Dieta była od zawsze wykorzystywana jako element leczenia, ważne są: ilość, jakość, smak i to jakie powoduje emocje. A więc co jest dla mnie dobre, mamy posłuchać co mówi nam nasze własne ciało. Jedyną drogą jest poznanie siebie i zaufanie swojemu ciału oraz obudzenie wewnętrznego eksperta.

Przystępując do progarmu detoskowego ważna jest intencja i zamiar, dlatego losujemy karty aby nasza podświadomość pokazała nam czego nam potrzeba. Zapalamy też świeczki bo światło jest symbolem świadomości, którą chcemy obudzić.  Myślący umysł to tylko czubek góry lodowej, ciało przemawia do nas poprzez objawy i mówi do nas z poziomu podświadomości. Ponieważ myślący umysł dominuje, tracimy kontakt z naszą intuicją a nadmiar informacji dodatkowo wzmacnia ten mechanizm. Współczesna medycyna jest bardzo młoda i istnieje dopiero ok 150 lat a życie przetrwało już tysiące lat. Zapłodnienie jest cudem i od początku stworzenia samo się dzieje dlatego musimy oprzeć sie na zaufaniu mądrości naszego ciała. Współcześnie na ból głowy bierzemy pigułkę zagłuszając głos ciała i ignorując to co nam chce powiedzieć.

Choroby sezonowe jak grypa, katary, biegunki pokazują nam przełom zwykle na jesień i świadczą o nagromadzeniu toksyn i obciążeniu organizmu oraz konieczności sezonowego oczyszczania. Jeżeli organy odpowiadające za oczyszczanie, jelita i układ pokarmowy, wątroba, nerki,  układ limfatyczny i neurologiczny są w nierównowadze, powoduje to choroby. Dlatego musimy usprawnić układy wewnętrzne i wzmocnić ciało aby przygotować nasz układ odpornościowy.

Jeśli widzimy zmiany na skórze nie wystarczy smarować skórę maścią ale utrzymać jelita w czystości. Stare systemy medyczne od zawsze zalecały detoks dwa razy do roku. Sama dieta nie wystarczy aby utrzymać w równowadze układ limfatyczny. Dlatego dbamy o to, aby podczas programu każdy miał przynajmniej jeden zabieg terapetyczny dziennie jak: masaż, refleksologia lub osteopatia. Każdy z zabiegów jest dobierany indywidualnie.

Inny ważny aspekt to płuca, dlatego konieczna jest praca z oddechem, pranajamy oraz nauka oddychania. Oczyszczanie płuc jest konieczne ponieważ szybko żyjemy i płytko oddychamy. Oddech to nie tylko oczyszczanie i dotlenienie, (bez tlenu rozwija się stan zapalny), ale fizyczny aspek oddychania to aspekt emocjonalny. Prana wnosi życie i dostarcza niewidzialnej energii, która niesie naszą całą historię. Oddychanie może usunąć bardzo głębokie blokady, kontrolując i pogłębiając oddech możemy uzdrowić głębokie stany emocjonalne oraz depresję a także doenergetyzować ciało. Poranne oddychanie działa jak dobra kawa!

Siedzący tryb życia ogranicza nie tylko ruchomość stawów ale także funkcjonowanie ściśniętych organów, dlatego warto podczas ćwiczeń jogi poruszyć stawy, otworzyć i odświeżyć ciało, oraz obudzić jego świadomość.

Świadomość duchowa to odpowiedź na pytanie kim jestem. Aby móc odpowiedzieć sobie na to pytanie niezbędna jest medytacja, wewnętrzna cisza, pielęgnowanie przestrzeni wewnętrznej. Detoks to nauka o życiu, odkrywanie siebie. Pozwólcie sobie wyłączyć głowę i posłuchać ciała. Pozwólcie zapomnieć o social mediach, telefonach, świat się nie zawali a wy pozwolicie sobie na odpoczynek. Wolny czas starajmy się spędzić na zewnątrz, na świeżym powietrzu, najlepiej na hamaku.

Nie potarfimy zatrzymać lawiny raka, ponieważ inwestujemy w badania ale nie w świadomość. Największym mitem jest, że usunięcie guza usuwa chorobę, dlatego, że korzenie choroby leżą głębiej. Negatywna energia oraz napięcie się kumulują, np złość lokuje się w wątrobie.

Świadomość to jedno, ale także nasze przyzwyczajenia, wierzenia i wartości przekazane przez rodzinę i społeczeństwo wymagają zrewidowania. Im bardziej się zmieniamy tym większa szansa na wyzdrowienie. Pacjent, który zachorował na raka potrzebuje na bieżąco aktywnej pielęgnacji aby nie wrócić do poprzedniego życia. Wtedy choroba nie będzie miała warunków aby się rozwinąć.


A oto co mówią uczestnicy:

Jestem zdziwiony, że można jeść tak mało i nie czuć się głodnym, bardzo smaczna kuchnia, jestem pod wrażeniem smaków i terapii. Na pewno tu wrócę.

Coś wiedziałem na temat detoksu, ale po przeżyciu programu mam motylki w brzuchu, pozbyłem się kamienia i jestem szczęśliwy.

Bardzo mocno wyhamowałem, wiele rzeczy było nowych jak np. joga. Zmieniłem o niej zdanie i na pewno będę ćwiczył w domu.

Zrewidowałam od A do Z koncepcję na siebie i teraz wybieram aktywny tryb życia i pozytywne nastawienie.

Nie miałam pojęcia co to detoks, przyciągnęły mnie terapie, jestem zachwycona tym co uzyskałam, wyciszyłam się, nie myślałam o pracy, kocham ciszę i poczułam ją tutaj, czułam się bardzo zaopiekowana.

Poznałam trochę siebie i innych , czułam, że jestem ważna, dziękuję Pani Dr za wskazanie nowej drogi.

Dziękuję Pani Dr i Shankarowi, który mnie uratował, medytację i oddechy znałam ale tutaj pogłębiłam,  jedzenie było pyszne a  klimat jest tutaj fantastyczny.

Po raz kolejny udało się Pani Dr mnie zaskoczyć, stan zapalny się wycofał i po otrzymaniu wyniku USG przeżyłam euforię. Masaże, słońce i energia grupy były cudowne, odkryłam hamakowanie i jogę.

Trudno mi przychodziły medytacje i joga bo mam inny światopogląd ale wytrzymałam do końca, dzięki rozmowom i wsparciu grupy.  Cieszę się, że tu przyjechałam.


Fotorelacja

 

Szybki kontakt
+
Wyślij!