Programy Detox Rejuvenation & Life Balancing Retreat, czerwiec 2020


Dr Preeti Agrawal w wykładzie wprowadzającym podkreśliła, że detoks to oczyszczanie nie tylko ciała ale też zasłyszanych i przejętych opinii na swój temat, przekonań o duszy i ciele. Umysł jest zgubny, wcześniej czy później wszelkie teorie zaczynają się wzajemnie wykluczać tworząc wewnętrzny dysonans. Żyjemy w czasach, w których dar informacji stał się przekleństwem a informacja i diagnoza są źródłem lęku. Nie mieszkamy już w ciałach tylko w zasłyszanych informacjach i opiniach o tym co się z nami dzieje.  Intencja jest najpotężniejszą energią, ziarnem zasadzanym w rzeczywistości. Jeśli ją zasiejesz, będzie kiełkować i wzrastać w czasie. Wszystko jest spowodowe większym porządkiem niż możemy pojąć umysłem.


Zajęcia psychologiczne przyniosły wiedzę na temat związku Ciało – Umysł – Dusza, regulacja ciała, energii, emocji zaczyna się od kontaktu z ciałem. Cenna okazała sie nauka określania stanu w jakim jesteśmy co pomaga doświadczać tu i teraz.  Zajęcia uruchomiły wiele refleksji nt. czego potrzebujemy aby zapanować nad myśleniem, kiedy czuje się bezpieczny/a, jak puścić kontrolę a także jak pozwolić sobie na dziecięcą ekspresję, eksplorację, przyjemność z zabawy.

Poranna Joga pokazała dobroczynne zmiany w ciele, emocjach i oddechu. Uwalniające sesje oddechowe dopełniły proces i pozwoliły wejść głębiej i przyniosły procesy uwolnienia i integracji wewnętrznej oraz ogólnego rozluźnienia. Uczestnicy przywoływali piękne wspomnienia z dzieciństwa, obserwowali przypływ empatii dla siebie samych.  Na zajęciach uważności eksperymentowali odkrywając to co lubią jeść a czego nie lubią. Był czas na pogadanki o odżywianiu i wychodzeniu z detoksu a także cenne rady jak stosować pełnowartościowe roślinne odżywianie, jak przygotować strączki aby  były lżej strawne.

Był także warsztat wyrażania gniewu z ciała poprzez ruch intuicyjny i taniec, który przyniósł, odprężenie, ciszę i wdzięczność.


Oto co mówią sami uczestnicy:

O oczyszczeniu

Byłam na detoksie w zeszłym roku i było naprawdę dobrze. Teraz… było lepiej. Bardzo zdziwiły mnie zabiegi, bo przeszłam je znacznie głębiej fizycznie i psychicznie. Chciałam odhaczyć detoks, bo Pani Doktor zaleciła, a czuję się oczyszczona i lekka. Dziękuję grupie, bo była świetna. – Renata –

O zrobieniu czegoś dla siebie i swojego zdrowia

Mam poczucie, że wreszcie zrobiłam coś fajnego dla siebie – dla zdrowia i dla swojego rozwoju. Jestem bardzo zadowolona też z wiedzy, którą pozyskałam. -Asia-

O dotarciu do autentyczności

Podczas tego detoksu, kolejnego już dla mnie, coś się zintegrowało we mnie. Miałam takie poczucie, że umysł niby coś wie, ale w ciele czułam coś innego. Teraz oba elementy są spójne. Chciałam dotrzeć do autentyczności i po prostu przyjąć to, co się wydarza i udało mi się to. Często blokowałam odczuwanie wewnętrzne, teraz pozwoliłam sobie na to i poczułam, że mam do tego prawo. Obawiam się, czy będę miała odwagę w tym wytrwać. -Leokadia –

O słuchaniu i otwarciu się

Słowo detoks kojarzyło mi się nazbyt dobrze, z czymś takim, co trzeba przejść zagryzając zęby. Już w pierwszych momentach, tuż po zaskoczeniu, zdecydowałam, że chcę się otworzyć i skorzystać. Pozwoliłam sobie wejść rolę radosnego dziecka i z zaciekawieniem słuchać, co mówią inni. Było to dla mnie tym bardziej nieoczekiwane, że nie potrafię słuchać. Wykorzystałam grupę jak tylko się dało, z każdym indywidualnie rozmawiałam. Miałam kontakt z terapeutami, ludźmi, którzy mają większe doświadczenie niż ja, ale mówią zrozumiałym dla mnie językiem. Kosztowało mnie to bardzo, by się otworzyć, ale dziękuję sobie ogromnie, bo otrzymałam tyle pozytywnej energii, że starczy na długo. Każdy kolejny dzień był coraz bardziej optymistyczny, tak, że zapomniałam, iż jestem tutaj z powodu choroby. – Asia –

O wdzięczności

Dziękuję wszystkim uczestniczkom, dziękuję Pani Doktor, terapeutom i pielęgniarkom, dziękuję sobie i Bogu. Czuję w sobie głęboką wdzięczność aż do roztkliwienia i ciszę. – Iwona –

O kontemplacji i medycynie przyszłości

Program wyglądał na relaksujący. Pani Doktor na wstępie powiedziała, żeby być tylko dla siebie, tu i teraz, z grupą i w grupie. Dziękuję wszystkim, bo pierwsze dni programu były absolutnie relaksujące, w stałym błogostanie. Dla mnie schody zaczęły się w środę, gdy nieoczekiwanie zaczęło się „trzy po trzy”, czyli kroplówki, które śniły mi się po nocach, bo się tego strasznie bałam. Okazało się, że to nie takie straszne, miałam trzygodzinną kontemplację, a wokół mnie chodziły kobiety anioły (panie pielęgniarki). Czułam się jakbym była w niebie za życia. Moim zdaniem tak powinna wyglądać medycyna przyszłości. Dziękuję za pokazanie mi kolejnej przestrzeni mojego pełnego zdrowienia i tego, jak ważny jest każdy moment życia niezależnie od wieku. – Ewa –

O doświadczeniu

Przyjechałam nieświadoma programu, raczej na zabiegi, a zupełnie czego innego doświadczyłam. Może się nie otworzyłam jak inne koleżanki, ale to, co byłam w stanie wziąć, to sobie wzięłam. Jestem bardzo zadowolona i dziękuję za wszystko. – Krystyna –


Szybki kontakt
+
Wyślij!